Zdrowie w podróży

Wędrówka a zdrowie - o czym należy pamiętać?

Poniżej przedstawiamy krótką listę opisującą najczęstsze problemy zdrowotne, jakich można doświadczyć podczas wszelkiego rodzaju wędrówek. Nasz poradnik skupia się również na wskazaniu możliwych środków zapobiegawczych, aby tych problemów uniknąć oraz jeśli takowe jednak się pojawią, na możliwych i doraźnych sposobach radzenia sobie z nimi, abyśmy dalej mogli cieszyć się wędrówką i spokojnie kontynuować eksplorację wybranych przez nas terenów.

Oparzenia

Oparzenia powstają w momencie, gdy nasza skóra jest narażona na nadmiar promieniowania ultrafioletowego emitowanego przez słońce. W naszym poradniku oparzenia pojawiają się jako pierwsze, gdyż są one najczęstszym problemem, jaki doświadczają osoby wędrujące z plecakami.

Zapobieganie - Profilaktyka. Jak zapobiegać?

Wszystkie wyruszające na wędrówkę osoby powinny, niezależnie od ich karnacji i rodzaju skóry, używać kremów z filtrem o współczynniku ochrony przed promieniowaniem słonecznym wynoszącym co najmniej 15. Zalecane jest, aby taki krem nakładać przynajmniej co dwie godziny, nawet podczas pochmurnych dni. Ponadto należy pamiętać o następujących wskazówkach:

Warto zminimalizować wystawienie ciała na promieniowanie słoneczne pomiędzy godzinami 10 rano i 4 po południu. Największe zagrożenie poparzenia słonecznego istnieje w samo południe (lub godzinę później w czasie letnim). W czasie godzin o największym działaniu promieniowania słonecznego osoba o jasnej karnacji może doznać oparzeń w mniej niż 15 minut (!).

Staraj się zawsze osłaniać głowę, szyję, uszy i oczy, szczególnie na większych wysokościach, gdzie rzadsze powietrze sprawia, iż większa ilość promieni UV dociera do skóry. Należy pamiętać o tym, iż piasek, jasne rzeczy, czy śnieg dodatkowo wzmagają działanie promieni słonecznych. W sprzedaży jest również odzież turystyczna, która posiada określone współczynniki ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Warto również pomyśleć nad zakupem odzieży wykonanej z materiału z gęsto tkanym splotem, który sprawia, iż słońce nie dociera do skóry.

Szkła okularów słonecznych powinny blokować zarówno promieniowanie UVA jak i UVB. Przed zakupem okularów warto dokładnie przeczytać ich specyfikację i upewnić się, iż zapewniają one taką właśnie ochronę.

Warto z pewnością odwiedzić dodatkowo lekarza rodzinnego i zapytać, czy brane przez nas lekarstwa nie zwiększają naszej podatności na poparzenia słoneczne. Warto zainwestować swój czas, gdyż będzie to jednorazowa wizyta, a zdobyta podczas niej wiedza może w przyszłości zaprocentować uniknięciem niepotrzebnych kłopotów.

Pierwsza pomoc - Jak sobie z nimi radzić?

W razie poparzenia słonecznego posmaruj poparzone miejsce na skórze kremem aloesowym i chroń je przez pozostałą część wędrówki (zakrywając je ubraniem, bądź nakładając na skórę krem z bardzo wysokim filtrem przeciwsłonecznym), aby uniknąć jeszcze większych oparzeń. Jeśli poparzenie jest poważne i powoduje występowanie ciągłych nudności, drgawek lub gorączki, niezbędna okaże się skorzystanie z profesjonalnej pomocy medycznej.

Pęcherze

Malutki pęcherz, który jest wynikiem dłuższego tarcia skóry spowodowanym np. złym doborem butów, jest w stanie zrujnować nawet najwspanialszą wędrówkę.

Zapobieganie

O pęcherzach można powiedzieć jedno: zdecydowanie łatwiej jest im zapobiegać, niż je leczyć. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek wędrówki warto pomyśleć najpierw o obuwiu, które jest „rozchodzone” i doskonale dopasowane do naszych stóp. Mając dobre buty nie wolno zapominać o czystych skarpetkach, które, podobnie jak buty, powinny również mieć odpowiedni rozmiar. Można rozważyć założenie dwóch par skarpet – lekkich i cienkich, oraz grubszych, które dobrze będą chronić stopy, zmniejszając ryzyko ewentualnych otarć.
Wskazówka: Będąc na szlaku nie ignoruj choćby najmniejszych oznak dyskomfortu, jakie odczuwasz podczas wędrówki. Jest to bardzo ważne, gdyż szybka reakcja i odpowiednie działanie mogą zapobiec powstawaniu pęcherzy, które powoli zaczynają się pojawiać i w późniejszym czasie mogą rozwinąć do tego stopnia, iż dalsza wędrówka nie będzie już przyjemnością, a stanie się prawdziwą gehenną. Gdy pojawi się pierwsze uczucie podrażnienia skóry, należy na bolące miejsce przyłożyć kawałek materiału (standardowe plastry na pęcherze, przezroczyste plastry na pęcherze Viscoplast), który będzie chronił skórę przed dalszymi otarciami.

Pierwsza pomoc

Jeśli nadchodzący sezon wędrówkowy jest Twoim pierwszym i masz pełną świadomość, iż Twoja skóra jest podatna na otarcia i powstawanie pęcherzy, warto jeszcze przed wyruszeniem na jakikolwiek szlak przykleić jeden z wyżej proponowanych plastrów w miejsca, gdzie pęcherze powstają u Ciebie najczęściej.

Gdy jednak nie uda się zapobiec powstaniu pęcherza i ostatecznie pojawi się on na naszej skórze, może on nam skutecznie uniemożliwić dalszą wędrówkę. Jednym ze sposobów pozbycia się pęcherza jest przecięcie go wzdłuż nasady czystą żyletką lub nożykiem. Gdy w środku nie będzie już znajdującego się w nim fizjologicznego płynu, należy posmarować to miejsce antybakteryjną maścią, zakryć je jednym z wyżej wymienionych plastrów z opatrunkiem, który zabezpieczy ranę przed ewentualnym zabrudzeniem.
Jeśli miejsce po pęcherzu jest nadal wrażliwe, owiń dookoła rankę odpowiednio uformowanym kawałkiem gąbki, aby była ona dobrze zabezpieczona. Pamiętajmy również o tym, że tak skonstruowane zabezpieczenie możemy owinąć jeszcze kilka razy cienkim bandażem albo gazą, aby ani skarpetka, ani but nie stykały się z raną. Dzięki temu zapobiegniemy kolejnym otarciom, które mogłyby jedynie pogorszyć sytuację.

Ogólne bóle

Ogólne bóle (bolące mięśnie, bóle głowy, bóle stawów) są równie częstym problemem pojawiającym się podczas pierwszych pieszych wędrówek.

Zapobieganie

Ćwiczenia w miejscu, jak np. przyjęcie jednej pozycji i rozciąganie określonych partii ciała przez kilkadziesiąt sekund NIE jest już uważane za rozsądne rozwiązanie, niezależnie od tego, czy ćwiczenia te wykonujemy przed, czy po wędrówce.

Ostatnie badania wyraźnie wskazują na fakt, iż ćwiczenia w miejscu jedynie zwiększają tolerancję danej osoby na bóle związane z rozciąganiem, a z kolei samo rozciąganie w rzeczywistości osłabia mięśnie. Preferowanym sposobem przeprowadzenia krótkiej rozgrzewki jest rozciąganie dynamiczne, jak na przykład lekki trucht. Najlepszą zatem formą rozgrzewki podczas naszej wędrówki jest dziesięcio- lub piętnastominutowy chód w średnim tempie na samym jej początku.

Jeśli czujesz, iż przed wyruszeniem w dłuższą trasę warto poświęcić chwilę na małe rozciągające ćwiczenie, możesz wypróbować marsz w wyprostowanymi nogami. Najpierw wysuń przed siebie wyprostowaną nogę i trzymaj ją wysoko w powietrzu, z czubkiem buta skierowanym w niebo. Teraz, jeśli jest to prawa noga, dotknij jej palców lewą ręką, a jeśli jest to noga lewa – prawą ręką. Gdy to zrobisz, postaw na ziemi uniesioną wcześniej nogę i wykonaj dokładnie tę samą sekwencję z przeciwną nogą i ręką. Powtórz całość 5-10, lub więcej razy.
Wskazówka: Nie należy na samym początku swojego sezonu wędrówkowego wykonywać czynności, które są na daną chwilę poza naszym fizycznym zasięgiem. Nie porywajmy się z motyką na słońce, pomyślmy początkowo nad krótszymi trasami, aby później, podczas kolejnych wypraw, móc stopniowo zwiększać zarówno pokonywany przez nas dystans, jak i stopień trudności terenu, na który się wybieramy.

Pierwsza pomoc

Większość bólów mięśni można złagodzić zatrzymując się na krótki odpoczynek, bądź „zafundować sobie” delikatny masaż. W razie bólu głowy warto mieć przy sobie takie tabletki, jak Aspiryna, Ibuprom, czy Paracetamol, a po ich zażyciu po prostu chwilę odpocząć. Ból stawów jest zazwyczaj spowodowany przez zbyt wielkie fizyczne obciążenie, choć jego przyczyną mogą być również skręcenia lub nietypowy ucisk danej części ciała. Podobnie jak w powyższych przypadkach, odpoczynek okazuje się być najlepszym lekarstwem. Dobrym sposobem w złagodzeniu bólu może być również podniesienie bolącego stawu. Ponadto, z pomocą może nam również przyjść Glukozamina – suplement przyczyniający się do odbudowy chrząstki stawowej – która nie tylko przynosi ulgę stawom, lecz również umożliwia szerszy zakres ruchów.

Trujące rośliny

Niezależnie od tego, gdzie jesteś i dokąd zmierzasz, na Twojej drodze mogą pojawić się trujące rośliny.

Zapobieganie

Warto nauczyć się rozpoznawać niebezpieczne rośliny, które występują w odwiedzanych przez Ciebie miejscach. Istotną rzeczą jest zapamiętanie ich charakterystycznych cech, podobnie jak pamiętamy, iż np. jednym z trujących grzybów jest ten mający czerwony kapelusz z białymi plamkami. Przykładowo, rosnący w południowo-wschodnich rejonach Stanów Zjednoczonych sumak jadowity, który powoduje bolesne oparzenia, posiada liście w grupach rosnących po trzy. Jeśli zobaczysz podobną roślinę, ale pojawią się wątpliwości, czy to rzeczywiście sumak, mimo wszystko lepiej do niej się nie zbliżać. Podobnie w przypadku charakterystyczneo barszczu Sosnowskiego, który posiada kwiaty podobne do kopru, ale jest rośliną mającą od 1 do 4 metrów wysokości. Często spotykany jest na Podhalu, ale występuje w całej Polsce. Właśnie w tym miejscu warto wspomnieć o jednej z najważniejszych zasad: „nie dotykaj roślin, których nie znasz”. Przykład sumaka jest bardzo ciekawy, gdyż porusza on kolejną ważną kwestię – niektóre rośliny są „groźne” przez cały rok. W przypadku sumaka jadowitego należy pamiętać, iż oleista, przypominająca żywicę i powodująca oparzenia toksyna, którą on zawiera, jest w nim obecna nawet w czasie spoczynku rośliny w okresie zimowym. Nie wolno zapominać o tym, że dotknięcie samej łodygi, np. w styczniu, wciąż może powodować swędzącą wysypkę na ciele. W zapobieganiu wysypkom często pomagają uodparniające emulsje i kremy. Zanim wybierzesz się w nieznany teren, rozważ zabranie ze sobą lekkiego, malutkiego i podręcznego atlasu roślin.

Pierwsza pomoc

Aby zmniejszyć nieprzyjemne dolegliwości odczuwane z powodu podrażnienia skóry, warto nosić ze sobą choćby najmniejszą ilość kremu z hydrokortyzonem, lub inny, działający kojąco i przeciwzapalnie krem. Należy pamiętać o tym, że płyn znajdujący się w wywołanym przez wysypkę pęcherzu nie ma wpływu na rozprzestrzenianie się samej wysypki. Jednak jeśli wcześniej wspomniana oleista żywica nie zostanie usunięta z ubrania, butów, skóry, bądź posiadanych przez Ciebie przedmiotów, może ona przy ponownym kontakcie ze skórą spowodować kolejną wysypkę na Twoim ciele lub przedostać się na ciało osoby, z którą podróżujesz. A zatem, to nie wysypka, a trująca toksyna rozprzestrzenia infekcję. W przypadku kontaktu z barszczem Sosnowskiego przed wystąpieniem objawów miejsce kontaktu należy osłonić przed słońcem. W momencie pojawienia się objawów należy bezzwłocznie udać się do lekarza. Ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej zminimalizuje preparat z wapniem.

Kąsające owady

Komary, meszki i inne kąsające owady wydają się być nieodłączną częścią każdej wędrówki. Na szczęście ich ugryzienia są niemal niczym w porównaniu do chociażby wyżej wymienionych oparzeń, czy pęcherzy.

Zapobieganie

Najprostszym sposobem radzenia sobie z kąsającymi owadami jest ich... unikanie. Należy po prostu najpierw zidentyfikować i posiadając wiedzę unikać miejsc, oraz pór, w których tych owadów jest najwięcej. Ponadto warto pamiętać o zapakowaniu odpowiednich ubrań (jasnych koszul z długimi rękawami, długich spodni, odpowiedniego nakrycia głowy) i użyciu, jeśli okaże się to konieczne, odpowiednich środków odstraszających owady.

Produkty zawierające DEET (N,N-Dietylometatoluamid, związek chemiczny odstraszający owady) są naprawdę skuteczne, jednak dla osób, które wolą unikać substancji chemicznych, istnieją również naturalne alternatywy. Przykładem sprawdzonego sposobu jest delikatne posmarowanie się spożywczym olejkiem waniliowym - komary nie znoszą tego zapachu. Sposoby naszych babć mają tym większe zastosowanie, że produkty zawierające DEET nie są zalecane dla kobiet ciężarnych ani małych dzieci, a szczególnie tych, które nie ukończyły jeszcze pierwszego roku życia. DEET nie niszczy co prawda bawełny, wełny, czy nylonu, jednak może uszkodzić rzeczy plastikowe, materiały syntetyczne, meble, ściany, szkiełka w zegarkach, oraz oprawki okularów.

Pierwsza pomoc

Przed wycieczką warto zaopatrzyć się w żel na ukąszenia (np. Fenistil), który zmniejsza swędzenie i opuchliznę spowodowane przez ugryzienia insektów.
Wskazówka: Niektóre osoby mają alergię na ukąszenia określonych owadów. Jeśli jesteś jedną z nich, zabezpiecz się każdy możliwy sposób, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji. Dodatkowo, pamiętaj o zabraniu ze sobą wszystkich leków, oraz doraźnych środków, które będziesz w stanie użyć, aby natychmiast przeciwdziałać skutkom ewentualnych ukąszeń. Przed wędrówką upewnij się, że wszystkie podróżujące z Tobą osoby są świadome Twojej alergii i wiedzą jak Ci pomóc, gdy dany insekt Cię ugryzie.

Żądlące owady

Pszczoły, osy, oraz szerszenie są kolejnymi skrzydlatymi wojownikami, na które możemy natrafić podczas naszej wędrówki.

Zapobieganie

Jeśli przypadkiem “uda” Ci się natrafić na gniazdo pszczół albo os, opuść to miejsce cicho i spokojnie, ale w miarę szybko. Będąc na kempingach unikaj noszenia jasnych i kolorowych ubrań, błyszczącej biżuterii i mieniących się sprzączek w paskach od spodni, jak również bardzo pachnących kosmetyków. Jeśli któryś z podróżujących z Tobą towarzyszy ma alergię na użądlenia os lub pszczół, upewnij się, aby przed wyruszeniem w drogę odwiedził lekarza i dostał profilaktyczne zastrzyki.

Pierwsza pomoc

Standardową reakcją organizmu na użądlenie jest swędzenie, zaczerwienienie i drobna opuchlizna. W takich przypadkach pomocne mogą okazać się następujące rzeczy: lód, soda oczyszczona, doustne tabletki zawierające antyhistaminę (Amertil, Allertec, Aleric, Cetalergin, Flonidan, Loratadyna, Virlix, czy Zyrtec), kortykosteroidy (Hydrokortyzon, Encorton) i środki znieczulające miejscowo (zawierające np. benzokainę).

Kleszcze

Kleszcze można spotkać w wielu miejscach, takich jak parki, lasy, zarośla. Warto upewnić się, czy nie są one stałymi rezydentami w eksplorowanej przez Ciebie okolicy. Ukąszenie przez kleszcza może zakończyć się kleszczowym zapaleniem mózgu lub boreliozą, jednakże, na szczęście, nie wszystkie kleszcze przenoszą te choroby.

Zapobieganie

Borelioza jest jedną z wielu potencjalnie niebezpiecznych chorób, które są przenoszone przez kleszcze. Oczywiście najlepszym sposobem uniknięcia wszelkich powikłań jest trzymanie się z daleka od miejsc, w których roi się od kleszczy czekających, aby wbić się w naszą skórę. Jeśli jednak takie miejsca znajdują się w planie naszej wyprawy, należy w miarę często sprawdzać włosy i skórę w poszukiwaniu niemile widzianych intruzów. Jednym ze sposobów walki z kleszczami jest użycie środków chemicznych zawierających permetrynę (związek chemiczny silnie trujący dla owadów, używany do zwalczania pcheł, kleszczy i innych insektów) i spryskiwania nimi ubrań. Permetryna jest mało szkodliwa dla ludzi i bardzo słabo wchłaniana przez skórę.

Pierwsza pomoc

Jeśli odkryjesz na skórze kleszcza, usuń go natychmiast chwytając go pęsetką między tułowiem a głową i podnosząc do góry. Pamiętaj o tym, żeby nie ściskać zbytnio ciała kleszcza i nie wykręcać go podczas wyjmowania, gdyż może to spowodować, iż kleszcz zwymiotuje w świeżą ranę, pozostawiając w niej jeszcze więcej bakterii. To właśnie z tego powodu nie można również podpalać kleszcza, czy smarować go olejem lub tłuszczem. Jeśli zależy nam na skuteczności i przede wszystkim bezpieczeństwie – warto stosować jedynie powyższą, sprawdzoną i skuteczną metodę.

Ukąszenia węży

W Polsce są jedynie 4 gatunki węży i tylko jeden z nich – żmija zygzakowata – jest jadowity. Jednakże wstrzykiwany przez nią jad bardzo rzadko stwarza zagrożenie dla dorosłego człowieka. Wybierając się więc poza granice kraju należy pamiętać, że większość węży jest naprawdę niegroźna jednak należy być również świadomym, iż są takie, których ukąszenie może zakończyć się śmiercią.

Zapobieganie

Najlepiej unikać miejsc, w których jest spora ilość węży. Przed wyprawą warto zapoznać się z tym, co mówi przewodnik o obszarze, do którego się udajemy; w trakcie wycieczki można również zasięgnąć porady u lokalnych mieszkańców, bądź mijanych po drodze turystów. Patrz uważnie, dokąd idziesz i przysłuchuj się temu, co dzieje się dookoła. Jeśli zobaczysz węża, nie drażnij go.

Pierwsza pomoc

W żadnym wypadku nie wolno popełniać błędu, który kiedyś był standardem: nacinanie rany i wysysanie jadu NIE jest obecnie zalecane, gdyż może prowadzić do infekcji rany, co ostatecznie może zakończyć się zakażeniem krwi.
Po pierwsze, po ukąszeniu przez węża należy jak najszybciej się od niego oddalić i się uspokoić, lub uspokoić osobę (np. towarzysza podróży), która została ukąszona. Najlepszym sposobem usunięcia jadu jest skorzystanie z urządzenia do jego wysysania, trzeba jednak użyć go natychmiast, gdyż jad może w błyskawicznym tempie rozprzestrzenić się po krwioobiegu. W celu opóźnienia tego procesu ranę należy trzymać poniżej poziomu serca. Ponadto trzeba zdjąć noszoną biżuterię, gdyż ukąszona kończyna może szybko spuchnąć. Pod żadnym pozorem nie stosujemy opaski uciskowej!
Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności trzeba jak najszybciej udać się do szpitala, w którym lekarze powinni podać surowicę przeciw jadowi węży. Pomocne dla personelu medycznego może okazać się podanie gatunku węża.

Hantawirusowy zespół płucny

Hantawirusowy zespół płucny, występujący w Ameryce Północnej i Południowej, rozprzestrzeniany jest w odchodach, moczu i ślinie zarażonych gryzoni. W szczególności przenoszony jest przez gryzonie Peromyscus (z rodziny chomikowatych, występujące w Ameryce Północnej i Środkowej), Sigmodon (obie Ameryki), Oryzomys palustris, oraz Peromyscus leucopus (myszak). Wdychanie oparów lub kurzu, które zawierają ślady odchodów gryzoni, są najczęstszą przyczyną zarażeń, do których dochodzi podczas takich czynności jak sprzątanie budynków gospodarczych, czy domków kempingowych.
Osoba zarażona wirusem przechodzi przez proces inkubacji, który trwa od jednego do pięciu tygodni. Charakterystycznymi symptomami są: gorączka, bóle mięśni, ból głowy, kaszel, zawroty głowy, ból brzucha, nudności i wymioty, oraz trwająca kilka dni biegunka. Po początkowych objawach pojawiają się trudności z oddychaniem, plamy na skórze kończyn, wstrząs, oraz czasami krwawienie. Choroba, która nie została odpowiednio wcześnie wykryta, prowadzi nawet do 75% zgonów.

Zapobieganie

Będąc w obu Amerykach, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych, należy unikać miejsc, w których bardzo chętnie przebywają gryzonie: stodoły, stare domki kempingowe, lub zakurzone, zamknięte, najczęściej drewniane, znajdujące się na szlakach schroniska. Środki ostrożności, które należy podjąć są następujące:

  • Jedzenie i wodę pitną należy przechowywać w zamkniętych pojemnikach, których gryzonie nie będą w stanie przegryźć
  • Należy wyrzucać resztki jedzenia, oraz spryskiwać środkiem dezynfekującym martwe gryzonie, gniazda i odchody znajdujące się w pobliżu miejsca, w którym chcemy się zatrzymać. Podczas wykonywania wszystkich czynności zakładamy rękawiczki!
  • Przed skorzystaniem z wszelkich domków letniskowych czy schronisk należy je dokładnie zdezynfekować i wyczyścić
  • Nie należy rozbijać obozu w pobliżu miejsc pełnych gryzoni
  • Nie wolno spać na „gołej ziemi”
  • W razie możliwości i warunków, śmieci należy wyrzucić, spalić, lub zakopać (np. organiczne resztki)
  • Będąc na kempingach używać jedynie wody butelkowanej

Pierwsza pomoc

Jeśli pojawią się jakiekolwiek podejrzenia, iż Ty, lub któryś z Twoich towarzyszy został zarażony hantawirusowym zespołem płucnym, natychmiast należy udać się do szpitala. Na chwilę obecną nie zostało opracowane jeszcze żadne specjalistyczne leczenie, dlatego też wczesne rozpoznanie choroby i uniknięcie jej późniejszego rozwoju i ewentualnych powikłań jest tak ważne. Pomocną w przypadku zarażenia może okazać się rybawiryna, która jest przeciwwirusowym lekiem stosowanym w tego typu infekcjach wirusowych.

Choroba wysokościowa

Choroba wysokościowa jest częstą dolegliwością odczuwaną przez osoby podróżujące na dużych wysokościach. Najczęściej pojawiającą się w opisach tej choroby wysokością, na której występują pierwsze objawy, jest 2500 metrów. Podstawowymi dolegliwościami u osób przekraczających tę wysokość są: osłabienie, nudności i ból głowy. Należy pamiętać, iż wysokość ta nie jest stałym wyznacznikiem, u niektórych pierwsze objawy mogą pojawiać się już na poziomie 2000 metrów. W skrajnych przypadkach choroba ta znacznie osłabia organizm, prowadząc nawet do śmierci.

Zapobieganie

Unikaj gwałtownych zmian wysokościowych z dnia na dzień. Przykładowo, jeśli dzień przed pieszą wędrówką na wysokość 3000 metrów spędzisz w nisko położonej dolinie, następnego dnia możesz mieć spore kłopoty z osiągnięciem zaplanowanego celu – ogromna różnica wysokości w takim przypadku może mieć naprawdę destrukcyjne dla organizmu skutki. Zalecana jest aklimatyzacja w określonych warunkach – wysokość należy uzyskiwać stopniowo, lub po prostu rozbić obóz na dużej wysokości na dzień lub dwa, zanim podejmiesz próbę wejścia wyżej. Pamiętaj o generalnej zasadzie – nie wolno wspinać się WIĘCEJ NIŻ 300 metrów dziennie. Wskazówka dla upartych: można przekroczyć owe 300 metrów, jednak powinno się spać na poziomie, który nie znajduje się wyżej niż 300 metrów od miejsca, w którym spędziliśmy poprzednią noc. Reasumując – wspinaczka i późniejsze częściowe schodzenie pozwala naszemu organizmowi lepiej zaaklimatyzować się do panujących warunków.

Pierwsza pomoc

“Leczenie” w tym przypadku jest bardzo proste – należy po prostu... zejść niżej. W momencie, gdy pojawiają się pierwsze symptomy osłabienia, należy jak najszybciej zejść na niższy poziom, zanim Twój stan zdrowia pogorszy się na tyle, iż ciężko będzie Ci iść bez pomocy drugiej osoby. W przypadku pojawiających się bólów głowy niezastąpiona można okazać się Aspiryna.


Chcesz otrzymywać od nas więcej bezpłatnych porad ekspertów?
Prosimy podaj nam swój e-mail:


W celu zapewnienia najwyższej jakości usług korzystamy z informacji przechowywanych w przeglądarce internetowej. Zapoznaj się z polityką cookies.
Zamknij